// Kolejna wypowiedź Jamesa Ohlena

Pan James Ohlen staje się ostatnio coraz bardziej aktywny medialnie. W wywiadzie udzielonemu serwisowi Eurogamer wypowiada się on na temat krytyki wobec braku innowacji w SWTOR.

W większości, zarówno gracze jak i krytycy, chwalili ostatnią produkcję BioWare, a sama firma widzi wysokie zainteresowanie przedłużenia abonamentu. Na pytanie, czy są oni gotowi również przyjąć krytykę, Ohlen odpowiada: „Zdawaliśmy sobie sprawę, iż wielu chciało by widzieć, jak ponosimy porażkę, jednak taka już jest natura tej branży. Jeżeli zamierzasz tworzyć coś wielkiego i przyciągnąć tym odpowiednio dużą rzeszę ludzi, musisz się liczyć z tym, że wielu będzie narzekało”.

Ohlen odpiera zarzuty, jakoby SWTOR poległ na polu innowacji: „Chcieliśmy wyciągnąć wnioski z działań innych developerów tego gatunku z ostatnich lat i wydestylować to, co najlepsze, podobnie jak robią to twórcy innych jak MMO gatunków. Patrząc na to z tej perspektywy, nie wydaje mi się, byśmy bili mniej innowacyjni w naszym obszarze, niż porównywalne gry w ich obszarach, jak na przykład te z gatunku FPS-ów, gier akcji etc.”.

Mogłoby się wydawać, że to unikanie tematu, jednak jak inaczej, niż innowacyjnością, wytłumaczyć pełne udźwiękowienie linii dialogowych. Jest to jedyne MMO, które może się pochwalić takim rozwiązaniem. Zostało to przecież docenione wpisem do Księgi Rekordów Guinessa.

A jakie jest Wasze zdanie?